Brak mi sił już.
Czyli zostałem okłamany/wprowadzony w błąd o przesunięciu daty premiery.
Nikt w niczym Cię nie okłamał. Przynajmniej nie wywnioskowałem tego z zamieszczonych przez Ciebie roszczeń i pretensji.
Jest tutaj mowa o dniu premiery, a jak piszesz wyżej data premiery nie uległa zmianie, tylko Wy książek jeszcze nie posiadacie w swoim asortymencie, a co za tym idzie książki miałyby być już u mnie, ponieważ premiera nie została przesunięta.
Wyraźnie wyjaśniłem Ci, że premiery nie przesuwa się, jeśli jest niewielkie opóźnienie (które wystąpiło o wydawcy). Ale to oficjalnie (!)
Dlatego kiedy zadzwonisz do wydawcy, ten powie Ci, że premiera była właśnie dwa dni temu. Pisałem to wyżej.
Ale zaznaczyłem w poprzedniej wypowiedzi również, iż faktycznie jest to zmiana daty i tak można i należy to tłumaczyć, a co za tym idzie, my w taki sposób odpowiadamy klientom na maile. W wysłanych mailach nie zagłębiamy się w szczegóły dlaczego wydawca wysyła książki (do wszystkich w całej Polsce, nie tylko do nas) z opóźnieniem.
Nie jest to istotne.
Gdyby było opóźnienie spowodowane przez nas, winna jednoznacznie leżałaby po naszej stronie, otrzymałbyś stosowne wyjaśnienie.
Jeżeli rozróżniamy słowa dystrybucja i premiera, to może zróbmy podobnie z premiera, a realizacją.
Czyli nijak się ma to co piszesz, do tego co jest napisane na allegro.
To znaczy? Adnotacja wyraźnie mówi o realizacji w dniu premiery, chyba, że ta ostatnia ulegnie zmianie. Ty źle rozumiesz słowo "premiera". To jest coś więcej niż ukazanie się książki w księgarniach i ogólnie w sprzedaży. To są szeroko zakrojone akcje marketingowe, medialne, wsparcie reklamą, itp. Samo ukazanie się książki na półce to jeden z kilku elementów jej "premiery".
Dlatego data oficjalna na stronie wydawnictwa może się nie zmienić, a mimo to fizyczna (że tak to nazwę) premiera książki się przesunie, jeśli wydawca zawali sprawę z dostawą przez jeden dzień.
Czytam to co piszecie w opisie produktu i chciałbym być uczciwie i rzetelnie poinformowany o stanie mojego zamówienia, jeżeli książki jeszcze nie mam, to nie jest to wina przesunięcia premiera, a np. dystrybucji,
Może w końcu zrozumiesz z powyższych moich wypowiedzi, że zawalenie dystrybucji przez wydawnictwo (z licznych powodów) automatycznie faktycznie przesuwa premierę książki (tę fizyczną jej część, pojawienie się na półce). Więc wcale nie zostałeś oszukany/okłamany/wprowadzony w błąd/etc.
Z całym szacunkiem, ale takich pokładów upierdliwości w młodym człowieku jeszcze nie spotkałem.
Mimo to, pozdrawiam!