Eh,
czym innym są wojny plemienne, ciągłe mordowanie, wyniszczanie się nawzajem, a czym innym pomoc humanitarna, zapewnianie jedzenia dla uchodźców z obozów, czy też leków dla chorych na HIV...
PK, rozgranicz w końcu to, bo widzę, że nie rozumiesz zbytnio. Fakt, należałoby wysłać tam Zielone berety czy też nasz Grom, który by wyczyścił poszczególne kraje z dyktatorów, rewolucjonistów, morderców itp. Na pewien czas spokój, a potem? A potem od nowa ta sama bajka... Nie ma ta to łatwego rozwiązania, niestety.
A pomoc humanitarna jest o tyle ważna, że nie ingeruje w politykę, gospodarkę, etc. Pomaga ludziom, daje im jedzenie, leki, dach nad głową i ubranie. Zawsze ktoś będzie cierpiał, oby tylko zawsze znalazł się ten, co mu pomoże. A jeśli ktoś znany przy okazji zwraca uwagę szerszej publiczności na krzywdę innych to chyba dobrze co?