Jestem świeżo po przeczytaniu
Podróżnika WC i powiem, że ta książka bardzo mało przypomina Gringo, czy też Rio. Moim zdaniem nie może się równać do tych dwóch, świetnych moim zdaniem książek. Na dobrą sprawę książka przygodowo-podróżnicza, a może nawet bardziej tylko podróżnicza zaczyna się tak naprawdę w połowie książki. Przez pierwsze sto stron Cejrowski o religii, polityce itp. itd. - nie tego w książkach Cejrowskiego szukam. Druga część daje już się czytać, natomiast jak pisałem wcześniej - nie umywa się do pozostałych jego książek... Ogólnie daję 3/10