To magiczna książka opisująca wiarę w nadejście lepszego jutra i magię świątecznego czasu. Główna bohaterka dowiaduje się, że mąż ją zdradza. Na dodatek z jej własną siostrą. Załamana Joy decyduje się na spontaniczną podróż do miasteczka Hope (nadzieja). Od tej pory w życiu Joy już nic nie będzie takie jak przedtem.
Książka jest ciekawa, jednak momentami zbyt przewidywalna. Mimo to każda przeczytana strona skłania do refleksji, wywołuje uśmiech na twarzy, a czasem potrafi doprowadzic do tego, że w oku zakręci się łezka. Rozczarowało mnie zakończenie, ponieważ ja na miejscu Joy postąpiłabym inaczej ( mniej wyrozumiale;) ). Treśc książki jest podobna do "Jeszcze jeden dzień" Mitch Albom.