Autor Wątek: Bez mojej zgody- Jodi Picoult  (Przeczytany 1834 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kundzia

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 221
  • Płeć: Kobieta
  • je vais bien ne t'en fais pas
    • Zobacz profil
Bez mojej zgody- Jodi Picoult
« dnia: Wrzesień 05, 2009, 01:55:50 pm »
Anna Fitzgerald ma 13 lat. Jej siostra, Kate- 16. Jej brat,Jesse- 19.
Anna zostala poczeta, poto by jej chora siostra na bialaczke mogla zyc. Jest idealnym dawca szpiku dla Kate. Pomagajac siostrze przechodzi wiele operacji. Do momentu,kiedy okazuje sie,ze tym razem musi oddac nerke swojej starszej siostrze.

W przyplywie buntu, Anna zatrudnia adwokata. Jedyne czego pragnie to miec prawo do decydowania o swoim ciele. Swoja decyzja szokuje cala rodzine,jednak na odwrot juz za pozno.

Autorka tlumaczy na poczatku,ze to Anna miala opowiedziec cala historie. Jednak szybko doszla do wniosku,ze powiesc ta bedzie znacznie bogatsza jesli dopusci do glosu wszystkich bohaterow, oprocz Kate, ktora przemowi dopiero. na samym koncu. Dzieki temu latwiej nam np. zrozumiec motywacje rodzicow dziewczynek.

Nanjmniej przypadla mi do gustu Sarah. Chcac za wszelka cene uratowac jedno dziecko, zapomina,ze jest matka dwojki innych. Dopiero ojciec- Bryan uswiadamia sobie,ze to troche niesprawiedliwie skazywac dziecko na cierpienie, nie pytajac jej uprzednio o zdanie a nawet ukrywac przed nia,ze sprawi jej to bol. Jako jedyny nie mysli tylko o chorej Kate, ale rowniez o swojej drugiej corce, podczas kiedy Sarah skupiona jest tylko na jednym dziecku.

Intrygujacy jest rowniez watek z adwokatem –Campbell. Przekonujemy sie,ze pozory jednak myla. Historia Anny i jej rodziny zmienia jego zycie bardziej anizeli by podejrzewal.

Wcalej ksiazce najbardziej podobalo mi sie zakonczenie. Autorka przypomina nam, ze tak naprawde nikt nigdzie nie jest „pod ochrona”.
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2009, 12:05:28 pm wysłana przez Radziar »

Offline akka

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • czytam książki
Odp: Bez mojej zgody- Jodi Picoult
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 15, 2010, 10:13:58 pm »
Razem z mężem czytamy wszystko Jodi Picoult co zostanie wydane w Polsce. Świetne książki. Do tej pory nie podobała mi się tylko "Jak z obrazka"... pozostałe serdecznie polecam.

Offline Billy

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 6
    • Zobacz profil
Odp: Bez mojej zgody- Jodi Picoult
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 19, 2010, 03:22:27 pm »
,, Bez mojej zgody '' - Przeczytałam jakieś pierwsze 13 stron, i wciągnęło mnie to, za jakiś czas pewnie znowu się jej poświecę.

Offline Rebellish

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Bez mojej zgody- Jodi Picoult
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 29, 2010, 11:29:58 am »
To jedna z pierwszy książek Picoult, którą przeczytałam. Bardzo mi się podobała. Na końcu byłam naprawdę strasznie zaskoczona takim zwrotem akcji, szkoda, że w filmie wszystko przekręcili.
„Widziałem kiedyś śmierć, która zbierała dusze zmarłych do małych butelek i później je wypijała. Śmierć ta miała ostre jak brzytwy kły. Uśmiechnąłem się do niej, a ona odpowiedziała tym samym. Chciałem jej dotknąć, lecz gdy wyciągnąłem rękę, napotkałem tylko zimną taflę lustra.”

Offline gosiara

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Bez mojej zgody- Jodi Picoult
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 14, 2010, 03:34:05 pm »
To jedna z pierwszy książek Picoult, którą przeczytałam. Bardzo mi się podobała. Na końcu byłam naprawdę strasznie zaskoczona takim zwrotem akcji, szkoda, że w filmie wszystko przekręcili.

ja też zaczęłąm od "Bez mojej zgody" tej autorki i tak jakoś się zaczęło zauroczenie jej ksiązkami. Bardzo mi się podobała. Wciągająca zresztą jak pozostałe pozycje. Filmu nie oglądałam , ale dzieki za zdradzenie zakończenia <oczko>.

Offline szyneczka1

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Bez mojej zgody- Jodi Picoult
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 05, 2011, 04:59:07 pm »
Przyznaję książka jest naprawde wciągająca....Dobrze że istnieją pisarze,którzy nie boją się poruszać tak trudnej i mało przyjemniej tematyki.Napewno jeszcze nie raz przeczytam jakąś ksiązkę która została napisana ręką Jodi Picoult.

Offline doo

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Bez mojej zgody- Jodi Picoult
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 05, 2011, 07:09:49 pm »
Przyznam, że jeszcze ta jej książka nie wpadła mi do rąk. Czytałam kilka jej książek i muszę przyznać, że Jodi pisze bardzo fajne i poruszające trudne tematy książki. Brawo dla niej.

Offline marika_az

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Bez mojej zgody- Jodi Picoult
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 08, 2011, 01:56:05 pm »
szkoda, że w filmie wszystko przekręcili.

A mi właśnie zakończenie filmu wydaje się lepsze. W książce było strasznie przekombinowane, choć nie przeczę, że łezka mi poleciała ;)
Kto czyta książki, żyje podwójnie - Umberto Eco
http://cichykacik.blox.pl

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Bez mojej zgody- Jodi Picoult
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 08, 2011, 05:32:10 pm »
Przeczytałam. Od razu powiem, że nie w moim guście jest czytanie książek o nieszczęściach dotykających ludzi, gdy ma się trochę własnych. Ale muszę przyznać, że jest ona wspaniałą lekcją empatii, otwiera oczy na problemy drugiego człowieka, uczy wrażliwości... na pewno warto się zapoznać z tą lekturą, nie tylko czytając komentarze innych. :)

Jeśli chodzi o inne tytuły tej autorki, to w najbliższej przyszłości nie będę po nie sięgać, żeby uniknąć tego smutnego nastroju. Ale myślę, że gdy całkowicie ochłonę i będę potrzebowała dawki tego rodzaju emocji, to będę wiedziała, która autorka będzie mogła mi je zapewnić.

Spoiler for Hiden:
Co do zakończeń w książce i w filmie, to przyznam się od razu, że filmu nie oglądałam, ale wyszperałam w internecie, jak się skończył (szkoda mi było czasu na jego zdobycie i obejrzenie).
Wydarzenia na ostatnich stronach w książce toczyły się bardzo szybko w porównaniu do tych, które były wcześniej. Jej zakończenie było bardzo... zaskakujące, ale po przeczytaniu lektury do końca pierwsza moja myśl była taka, że autorka wybrnęła z tego zadania. Moim zdaniem to jest jedyne zakończenie w dobrym tonie.
Natomiast zakończenie w filmie było takie, jakiego większość czytelników by się spodziewała czytając książkę. Może w filmie sytuacja została przedstawiona z innej perspektywy, ale wydaje mi się, że odbiorca tak jakby od samego początku stopniowo mógł być przygotowywany na taki finał.

Offline tessa478

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Bez mojej zgody- Jodi Picoult
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 17, 2011, 08:12:11 pm »
To trudny temat, gdy dziecko zostaje poczęte tylko po to by uratować inne. Bardzo rzuciło mi się w oczy poświęcenie matki. Jest ona zdeterminowana i nie przyjmuje do wiadomości tego, że jej dziecko umiera. Mamy ukazane bardzo wyraźnie etapy godzenia się z chorobą, czyli najpierw zaprzeczanie (wiara, że wszystko się uda), walka jaką toczy matka (która ruszy niebo i ziemię dla dziecka), negocjacje (próby przedłużenia życia dziecka), a w końcu pogodzenie się z tym co ma być.

Offline madziulka1985

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Bez mojej zgody- Jodi Picoult
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 18, 2011, 12:10:50 pm »
Najpierw obejrzałam film. Film, jak to dramat - dramatyczny. Ale domyślałam się, jak się skończy. Książkę przeczytałam dopiero niedawno. I chyba jeszcze żadna książka tak mną nie wstrząsnęła. Takie zakończenie, że przez kilka dni nie mogłam uwierzyć. Ma autorka talent. Innych książek nie czytałam, więc nie wiem czy to przypadek, czy cała jej twórczość jest zaskakująca. Podsumowując - książka godna polecenia, ale nie dla osób nadwrażliwych. P.S. A temat jak najbardziej aktualny. Wczoraj w "Faktach" słyszałam, że we Francji zostało poczęte dziecko metodą in vitro, żeby uratować swoje chore na białaczkę rodzeństwo.