Pierwszy raz spotkałam się z książką, która wywołałaby we mnie TAKIE emocje. Na języku nadal czuję smak jej słów, w myślach cały czas mam historie i przygody bohaterów, którzy mnie wprost oczarowali. Klimat tej książki jest niesamowity, nie mogłam się od niej oderwać. Były momenty, gdy łzy nie chciały przestać płynąć, albo uśmiech sam pojawiał się na ustach. Przepiękna książka, którą mogłabym czytać jeszcze i jeszcze... Po stokroć warta polecenia! Tę książkę bez żadnych większych przemyśleń mogę dodać do ulubionych, bo z pewnością na to zasługuje. Czekałam na tę książkę rok i teraz wiem, że było warto. Były momenty, w których sama chciałabym przeczytać jakąkolwiek książkę Caraxa. Historia Juliana była tak niesamowita i realna, że czułam się, jakbym ja sama ją przeżywała. Niebanalna, zaskakująca fabuła i piękne, idealnie dopasowane (moim zdaniem) do książki zakończenie. Miłość Juliana i Penelope, która z góry została skazana na klęskę. Jestem pewna, że ta lektura pozostanie w mojej pamięci na bardzo, bardzo długo i z przyjemnością do niej kiedyś powrócę. Po raz pierwszy spotkałam się z książką, w której smutek tak dziwnie przeplata się z radością. Bardzo polecam!