Prawdę mówiąc nie spodziewałem się po tej książce wiele. Po pierwsze, autorka. No cóż, z autorami jest różnie. Niektórzy potrafią nas pozytywnie zaskoczyć swoją pierwszą książką, inni mają na koncie wiele książek, które nie przypadają nam do gustu. Jestem przekonany, że Fitzpatrick Becca'e można spokojnie zaliczyć do tych pierwszych. Po drugie, romans. Osobiście nie przepadam za tego rodzajem książek, ale pomimo tego "Szeptem" postanowiłem przeczytać. I ku mojemu zdziwieniu, książka okazała się fantastyczna! Gdybym miał ją oceniać, myślę że byłoby to 9/10. Tak dobrej książki nie czytałem od ponad pół roku. Świetna akcja, świetne teksty, świetny klimat i oczywiście świetna fabuła. Wszystko to zamknięte w 325 stronach. Książka niesamowicie wciąga, przeczytałem w jeden dzień nie mogąc się oderwać. Wiele zagadek, niewytłumaczalnych zjawisk i zaskakująco przewrotna akcja. Książka opowiada o nastolatce, która zakochuje się w tajemniczym chłopaku imieniem Patch.
Chłopak skrywa przed nią wiele tajemnic, na które dziewczyna nie potrafi sobie odpowiedzieć. Wszystko wydawałoby się proste gdyby nie to, że Nora odczuwa do Patch'a: miłość, strach, pociąg. Nie mogąc tak dalej, postanawia prowadzić śledztwa na temat chłopaka. Okazuje się, że to nie jest proste bo jakimś niewytłumaczalnym trafem, Nora znajduje się zawsze tak gdzie Patch...
Komu mogę polecić tę książkę?
Napewno miłośnikom fantasy. Znajdziecie w książce dużo tajemniczych i niewytłumaczalnych zjawisk. Napewno miłośnikom horroru (chociaż tutaj możecie się trochę zawieść). W książce (moim zdaniem) brakuje elementów grozy (co nie świadczy, że ich nie ma), natomiast przekonacie się, że nie raz przelecą was ciarki po plecach. No i napewno miłośnikom powieści romantycznych. Takich scenek w książce nie brakuje. Namiętne sceny itp. wiecie o co chodzi.
Polecam gorąco !