Podziel się tematem na AskPodziel się tematem na FacebookPodziel się tematem na GooglePodziel się tematem na LivePodziel się tematem na MySpacePodziel się tematem na TwitterPodziel się tematem na YahooPodziel się tematem na Google buzz

Autor Wątek: Życie i los - Wasilij Grossman  (Przeczytany 118 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dr_socratesUżytkownik zaczął temat

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Życie i los - Wasilij Grossman
« dnia: Marzec 08, 2010, 10:33:04 »
To wielka powieść, która w bezpretensjonalny sposób rozlicza się z totalitaryzmem stalinowskiego ZSRR. Nie bez przyczyny stawiana jest w jednym rzędzie obok "Archipelagu Gułag" Sołżenicyna i "Doktora Żywago" Pasternaka.

Sama powieść to mozaika złożona z losów około setki ludzi -
Rosjan, Niemców, Żydów i Ukraińców. Żołnierzy,jeńców,matek, synów, jak również postaci powszechnie znanych jak Adolfowie Hitler i Eichmann czy Józef Stalin.

Stalin nie jest tu genialnym wodzem, lecz najzwyklejszym tyranem. Zwykli Rosjanie dzielnie walczyli i ginęli, ale w zamian nie otrzymali nic poza bajką o wolności, którą "przynieśli" innym narodom. Znamienne są tu słowa autora: "Największym z sekretów wojny, duchem jej tragedii, było prawo jednego człowieka do posyłania innego człowieka na śmierć".

Sama książka zmusza do refleksji nad tym czy przeciwstawienie się systemowi totalitarnemu i trwanie w swoim oporze jest możliwe (co unaocznia postać inżyniera Sztruma).

"Życie i los" to dogłębna analiza wojny w każdym jej aspekcie. Pojawiają się tu znakomite epizody reporterskie, które zadziwiają swoja precyzją oraz rozmachem. Na długo w mojej pamięci pozostanie scena toastu wznoszonego przez Niemców w komorze gazowej i przede wszystkim ta w której pełna nienawiści Rosjanka daje kromkę chleba niemieckiemu żołnierzowi nad ciałem małej dziewczynki.

Z powieści Grossmana czerpią garściami inspiracje inni twórcy. Warto tu wspomnieć o powieści "Łaskawe" Jonathana Littela czy postaci Zajcewa z filmu "Wróg u bram" 

Wyborne to było czytanie. Po prostu trzeba przeczytać, bo nie sposób omówić i wyliczyć wszystkich zalet i aspektów tej powieści napisanej na 880 stronach. Nie tylko dla zainteresowanych tematyką wojenną, ale przede wszystkim dla zainteresowanych ludzkim życiem...





Tagi: