Yahol - przeczytał ogroooomną ilość książek, w tym wiele bardzo starych i prawie nikomu nie znanych 
A nawet znacznie więcej

No bo co za sztuka, przeczytać książki, które wszyscy czytają ?

Prawdziwa sztuka, to przeczytać książki, które nas interesują. A te na ogol są mało popularne.
Ja, np. omijam szerokim lukiem, książki polecane przez GW. Uważam, ze na ogol jest to pseudointelektualny chłam, dla osobników z inklinacjami komunistycznymi.
A dla odmiany, spora cześć moich znajomych, wzajemnie, szerokim lukiem, omija książki uważane przeze mnie za warte przeczytania

I tak kreci się ten światek.