A oto kolejny mail od niedoszłego klienta (bo jednak nie zdecydował się na zakup wymienionej książki)...
Wiadomość od: xxx , wysłana z komputera o numerze IP: xxx
Strona z przedmiotem: ALCHEMIA UWODZENIA KOBIET - Andrzej Batko [nowa]
Treść wiadomości:
wiadomo ze trzeba jakos sprzedac wydana ksiazke i to w jak najlepszym wydaniu reklamy..dla mnie istnieje podzial...sam jestem jego swidkiem,na meszczyzn ktorzy w wekkend skrecaja sobie laske na chwile ,na taich co stabilizuja uczucia i na takich ktorzy nie potrafia poderwac dziewczyny...niekiey to powodem nie jest brak pewnosci siebie tylko zepsuta opinia,szara przeszlosc itp.jestem narazie skazany na bycie w swoim miescie i czesto mijajace mnie dziewczyny wybuchaja smiechem na moj widok......najgorsze jest to ze tu sie ucze,nie jestem jakis niechluj,potrafie rozmawiac z dziewczynami ale najpierw jeszcze to kobieta musi chciec....moze byscie wydali jakas ksizake pod tytolem...alchemia uwodzenia na spalonej ziemi.pozdrawiam
Cóż... niestety niczego nie wydamy, ponieważ nie jesteśmy wydawnictwem... my tylko dystrybuujemy książki...