Wyspę skazańców" przeczytałam, bo polecono mi wyjątkowo gorąco. Podobało mi się niejednoznaczne zakończenie, powieść ma niezły klimat.
"Gdzie jesteś Amando?" przeczytałam, bo nie miałam ochoty na film. Powieść uważam za dobrą, ciekawa intryga, lecz ma zbyt mroczny, przygnębiający klimat jak dla mnie - w każdym razie omijam szerokim łukiem pozostałe jego książki, przynajmniej na razie, choć możliwe, że kiedyś powrócę.
"Rzeka tajemnic" widziałam film, dobry, ale przygnębiający.
O geniuszu Lehane`a świadczą między innymi filmy nakręcone na kanwie jego powieści, takie jak `Rzeka tajemnic`, `Gdzie jesteś Amando?` czy `Wyspa skazańców`, która jeszcze w tym miesiącu wejdzie do polskich kin.
Akurat z tym się nie zgodzę, to, że na podstawie książek Lehane`a nakręcono filmy, bynajmniej nie świadczy, że jest geniuszem, bo na postawie tego, co Meyer napisała, też nakręcono film albo na podstawie romansów też zdarza się kręcić.