Ja czytałam "Dziewczynę z sąsiedztwa". Domyślam się, że te książki mają wywoływać dreszczyk emocji... Doniesienia kobiet z krajów afrykańskich i azjatyckich nt. łamania ich praw - praw człowieka - są wstrząsające. Ostatnio czytałam powieść "Uwięziona" Malika Ufkir, Michele Fitoussi; kiedyś "Ocalona aby mówić" Immaculee Ilibagiza, "Spalona żywcem" Souad. W planach mam "Kwiat pustyni" Waris Dirie.