Podziel się tematem na AskPodziel się tematem na FacebookPodziel się tematem na GooglePodziel się tematem na LivePodziel się tematem na MySpacePodziel się tematem na TwitterPodziel się tematem na YahooPodziel się tematem na Google buzz

Autor Wątek: Odp: Joanna Chmielewska  (Przeczytany 1821 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Księżyc

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 996
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 22, 2009, 06:44:28 »
Myślę, że w przypadku Joanny Chmielewskiej to nie tylko kryminały, właściwie należałoby je traktować z przymrużeniem oka.  <oczko>  Mimo że zazwyczaj jest jakaś zbrodnia, nawet morderstwo, to nie jest najważniejsze. Podoba mi się sposób, w jaki Joanna Chmielewska opisuje historię, często absurdalny język, także niedorzeczne podejście do pewnych spraw i oczywiście humor.  :D
I z pewnością na Chmielewską można liczyć, jeśli chodzi o poprawienie samopoczucia.
Gdyby człowiek był zdolny do cieszenia się z tego, co posiada, nie śpieszyłoby się mu do opuszczenia jaskini.

Offline Paulka200744

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 31, 2009, 04:35:55 »
Owszem czytałam kilka książek Chmielewskiej, ze względu na to, że poleciła mi ją koleżanka, która również dużo czyta, ale powieści tej pisarki zupełnie do mnie nie przemawiają. Dość tego, że są nudne, to jeszcze czyta je się uważając, żeby przy tym nie usnąć.     

Offline Księżyc

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 996
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 31, 2009, 06:22:47 »
Owszem czytałam kilka książek Chmielewskiej, ze względu na to, że poleciła mi ją koleżanka, która również dużo czyta, ale powieści tej pisarki zupełnie do mnie nie przemawiają. Dość tego, że są nudne, to jeszcze czyta je się uważając, żeby przy tym nie usnąć.     
Czasem tak bywa. Mnie natomiast jej powieści bawią od lat - nie chodzi o treść, chociaż w niektórych przypadkach bywa absurdalna, ale o język, jakim się posługuje, w jakim pisze, o dość nietypowe podejście do rzeczywistości.
Gdyby człowiek był zdolny do cieszenia się z tego, co posiada, nie śpieszyłoby się mu do opuszczenia jaskini.

Offline timido2

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 126
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 15, 2010, 08:36:52 »
w najnowszej "Claudii" świetny wywiad z Chmielewską :)
Polecam:)

Offline Księżyc

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 996
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 04, 2010, 05:49:23 »
"Porwanie" Chmielewskiej jest jedyne w swoim rodzaju, no bo kto spokojnie wita facetów z kominiarkami na głowie i z bronią w ręku, gdy nagle wpadają w czasie brydża? No i te negocjacje z porywaczami, szczególnie ten fragment dotyczący melona, bakłażana i jajka - prawdziwa perełka!  :D Nie wiedzieli, na co się porywają, biorąc się za Chmielewską ani co to oznacza dla innych... A i jeszcze tajemnica oderwanego ucha.
Jak zwykle powieść Chmielewskiej poprawiła mi humor, jest niezawodna pod tym względem.  <grin>
Gdyby człowiek był zdolny do cieszenia się z tego, co posiada, nie śpieszyłoby się mu do opuszczenia jaskini.

Offline Namalowana

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 06, 2010, 02:43:16 »
Zgadzam się - tu się liczy przede wszystkim humor :D.
"Harpie" były cudowne i mam ochotę na inne książki Chmielewskiej.

Offline Ignam

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 40
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 07, 2010, 12:06:24 »
Właśnie przeczytałam zamieszczoną na forum recenzję "Porwania", z którą się zupełnie nie zgadzam. Ponieważ jestem tutaj nowa nie orientuję się czy mogę zamieścić własną recenzję osobno czy jako odpowiedź na pierwszą. Dlatego pozwolę sobie na kilka słów w tym wątku.
Recenzja "Porwania" jest niemal bałwochwalcza. (Przepraszam autorkę, ale tak ją odebrałam). Ostatnia powieść Joanny Chmielewskiej jest owszem oparta na świetnym pomyśle, nie został on jednak do końca wykorzystany. Po brawurowym początku - scena ustalania tożsamości "porwanej" - zmienia się tempo akcji i sposób narracji. Pierwsza część książki przypomina jeszcze dawną Chmielewską, potem autorka już tylko przytacza kolejne opowieści o porwaniach i niejako "podpina" je, aby udokumentować swoją tezę. Z tekstu wyskakują czasem perełki słowotwórstwa, z których autorka jest znana.
Książkę, po pierwszym pozytywnym zaskoczeniu czyta się niejako z rozpędu, acz z narastającym znużeniem. Brakuje w niej klimatu, tak dobrze znanego wielbicielom Chmielewskiej. Przecież Pani Joanna słynie z wykorzystywania w książkach znajomych osób, nie wyłączając rodziny. Jednak grono znajomych przedstawione w "Porwaniu" jest słabo zarysowane. Brakuje mi charakterystycznych postaci takich jak Alicja, Anita czy Zosia i Paweł, z którymi się nieomal zaprzyjaźniłam. Wiem, że czas płynie, grono osób otaczających autorkę się zmieniło, lecz postacie przedstawione w powieści są "blade", mylą mi się imiona i profesje, mimo, że niektóre osoby występowały już we wcześniejszych książkach i w "Autobiografii".
Uważam "Porwanie" za najsłabszą z ostatnio wydanych powieści "Joanny Chmielewskiej. Dowodem na to niech będzie fakt, ze nie mam ochoty do niej wracać, chociaż niektóre książki  na mojej półce są już prawie na śmierć zaczytane.
Drugą taką "nieczytatą" książką jest "Lądowanie w Garwolinie". Jak widzę z lektury wcześniejszych postów, książka jest do tego stopnia niedobra, ze zniechęciła timido 2 do sięgnięcia po inne powieści.
Dodam jeszcze, że książki Pani Joanny towarzyszą mi od lat, kupuję je na bieżąco i mam prawie wszystkie pierwsze wydania od lat 70-tych poczynając.
Niestety coraz częściej idąc do księgarni po najnowszą powieść zaczynam się wahać - może jednak tym razem już wybrać innego autora.
Co stwierdzam z wielką przykrością.


Offline Księżyc

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 996
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 10, 2010, 07:56:31 »
W końcu przeczytałam wywiad z Chmielewską. Faktycznie, interesujący, jak zwykle zresztą.
Cytuj
Bo cóż trwa wiecznie? Oczywiście poza ludzką głupotą?
To najlepszy fragment i trudno odmówić racji pani Chmielewskiej w tej kwestii.

"Lądowanie w Garwolinie" jest raczej specyficzną powieścią, która odnosi się do minionego ustroju, nazwałabym ją satyrą.
Jeśli chodzi o "Porwanie", to bardzo miło wspominam, nie przeszkadzał mi sposób poprowadzenia akcji, a bohaterzy nie mogą być wiecznie tacy sami.
Gdyby człowiek był zdolny do cieszenia się z tego, co posiada, nie śpieszyłoby się mu do opuszczenia jaskini.

Offline Ignam

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 40
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 27, 2010, 03:52:28 »
Dla mnie "Lądowanie w Garwolinie" i "Jeden kierunek ruchu" to książki wydane na fali komercji. Przeczytałam raz i nigdy już do nich nie wróciłam.
A wracałam do wszystkich pozostałych, nawet do "Książki poniekąd kucharskiej"

Offline timido2

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 126
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 29, 2010, 09:48:58 »
W końcu przeczytałam wywiad z Chmielewską. Faktycznie, interesujący, jak zwykle zresztą.

Również zwróciłam uwagę na ten cytat :)
Proza życia.

Offline GreenHat

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 15
    • Zobacz profil
Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 30, 2010, 05:17:17 »
Gdy byłam młodsza uwielbiałam serię o Janeczce i Pawełku oraz o Teresce i Okrętce. Najbardziej podobał mi się z nich "Nawiedzony dom", który czytany był już tyle razy, że mój egzemplarz praktycznie każdą stronę ma osobno ;) Chętnie przeczytałabym jeszcze inne książki tej autorki, jak będę miała okazję to pożyczę w bibliotece.

Offline Księżyc

  • Han Solo
  • *****
  • Wiadomości: 996
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 09, 2010, 08:50:48 »
"Rzeź bezkręgowców" miałam od pewnego czasu, ale jakoś nie przyszło mi do głowy, aby przeczytać fragment zamieszczony na okładce, dopiero w trakcie zapoznawania się z tą powieścią, rzuciłam okiem. Kto wie, może wówczas wcześniej sięgnęłabym po nią?
Chmielewska wraca z wakacji, nie zdąży dojechać do domu, gdy dosięga ją nowa afera - zostaje zamordowany pewien reżyser, a podejrzenie pada na Chmielewską (wszyscy wiedzieli, co ona myśli o nim); przy okazji próbuje wyjaśnić, co się stało z Ewą Marsz.
Podsumowując: ciekawy motyw zbrodni (zresztą nie po raz pierwszy), nie brakuje dziwacznych nazwisk jak zwykle (oraz pewnych skojarzeń), i no reżyserom i w ogóle środowisku filmowemu dostaje się za swoje (i chyba w końcu pojmuję, dlaczego ekranizacje Chmielewskiej tak blado wypadają).
Tak swoją stroną, ciekawe, czy dwójka faktycznie tak bardzo nie lubi pani Chmielewskiej?
Gdyby człowiek był zdolny do cieszenia się z tego, co posiada, nie śpieszyłoby się mu do opuszczenia jaskini.

Offline Ignam

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 40
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 20, 2010, 03:33:40 »
"Byczki w pomidorach" przeczytałam. Świeżutko wydane. Znowu to zrobiłam. Złapałam książkę Chmielewskiej w nadziei, że będzie jak dawniej -  Alicja, Anita, Elżbieta, zbrodnia, cudowne cytaty, ale to już nie to. Zainteresowanych uprzedzam, ze rzecz się dzieje pomiędzy "Wszystko czerwone" a "Kocie worki". Zaczęłam czytać bez przygotowania i trochę to trwało zanim się zorientowałam w czasie. Przegadana, bez tego niepowtarzalnego klimatu, ale jednak Pani Joanna. Da się czytać.
 :)

Offline Samash

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Moje recenzje książek.
  • Użytkownik jest na liście obserwowanychObserwowany
Odp: Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 08, 2010, 04:59:48 »
Moją pierwszą i jak na razie jedyną książką Chmielewskiej jest "Babski motyw". Na początku gubiłam się w akcji książki lecz ok. setnej strony już się połapałam ;). Najbardziej ciekawą bohaterką tej książki była Barbara Borkowska, lecz ta fikcyjna. Byłam strasznie ciekawa kim ona jest i dlaczego psuje opinię libacjami alkoholowymi i kłótniami prawdziwej Barbarze Borkowskiej.Najbardziej irytował mnie mąż byłej pani prokurator. Nie rozumiałam jak może nie wierzyć swojej żonie po tylu latach małżeństwa. Na końcu książki cieszyłam się jak Borkowski dowiedział się prawdy o swojej drugiej żonie.
Uważam, że Pani Joanna jest bardzo dobrą pisarką :). Warto sięgnąć po jej książki. Mówię tak pomimo tego, że przeczytałam na razie tylko jedną książkę.
Są więzienia gorsze od słów...

Offline Kruszynka88

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Odp: Joanna Chmielewska
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwiec 23, 2010, 08:05:24 »
Witam,

Jeśli chodzi o książki to moimi ulubionymi są książki Zbigniewa Nienackiego, Joanny Chmielewskiej i Grocholi. Jeśli chcecie ogólnie znaleźć ciekawe książki i nabyć je w niskiej cenie to zapraszam na tani-antykwariat.pl. Znalazłam tę stronę całkiem przypadkiem w internecie. Zaryzykowałam i zrobiłam zakupy,byłam zaskoczona profesjonalizmem i szybkim zakończeniem transakcji. Stanowczo polecam.