Też uważam, że dziennikarze przesadzali pod tym względem. Niewiele widziałam i to też przegapiłam - nie dość w kółko powtarzali to samo, to jeszcze cuchnęło od nich hipokryzją, bo najpierw wyśmiewają, drwią itp, a potem próbują stawiać na piedestale te same osoby, tylko dlatego, że zginęli w wypadku - odpuściłam sobie. Zresztą, ostatnio dziennikarze stale popadają w przesadę, ale niestety, ludzie to raczej lubią.
Ponadto nie uważam, aby płacz zawsze odznaczał wrażliwość.