Autor Wątek: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek  (Przeczytany 1915 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline robbirob

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1089
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm watching you
    • Zobacz profil
List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« dnia: Grudzień 26, 2009, 10:41:18 am »
Jako, że nasze forum traktuje o książkach (kupionych, bądź wypożyczonych), uważam, iż zamieszczenie poniższej odezwy jest jak najbardziej na miejscu.
Zapraszam forumowiczów do dyskusji.


List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek

Panie Premierze,

My niżej podpisani - pisarze, tłumacze, redaktorzy, wydawcy, bibliotekarze i czytelnicy - protestujemy przeciwko planowanym zmianom w prawie pozwalającym na likwidację bibliotek w małych miejscowościach. Pan Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski twierdzi, że chodzi tu o łączenie niedochodowych bibliotek z innymi niedochodowymi instytucjami kulturalnymi, co ma obniżyć koszty ich utrzymywania. Kryterium dochodowości placówki kulturalnej, jaką jest biblioteka, użyte przez ministra kultury zdumiewa i wysoce niepokoi. Podzielamy obawy polskich bibliotekarzy, którzy słusznie widzą w tym zamysł likwidacji bibliotek.

Znamy dobrze polską rzeczywistość. Jeździmy po polskiej prowincji, do małych miejscowości i jeszcze istniejących małych bibliotek, jedynych w promieniu wielu kilometrów ośrodków kultury. Polski pisarz często nie ma innego sposobu dotarcia do czytelników. Zważywszy na niski poziom oferty kulturalnej mediów, w tym mediów publicznych, dla czytelników to jedyny żywy kontakt z autorami. To małe biblioteki są oazami, w których przetrwała sztuka czytania i sztuka rozmowy o książce. Biblioteki nie są - wbrew mniemaniu polskiej klasy politycznej - reliktem odchodzącego świata, o czym świadczy ich rola w Europie Zachodniej, gdzie liczba wypożyczeń z roku na rok rośnie.

Publicznie anonsowany przez ministra Zdrojewskiego zamiar przetworzenia bibliotek w "centra innowacyjności i kreatywności" okazuje się politycznym pustosłowiem. W roku 2009 w ramach programu mecenatu kulturalnego państwo przeznaczyło na biblioteki 2 miliony złotych. Czystą fikcją staje się program Biblioteka+, który do tej pory nie ma ani budżetu, ani harmonogramu wprowadzania w życie. Ten sam minister ogranicza wydatki na finansowanie bibliotek z budżetu ministerstwa w 2010 roku z założonych 40 milionów złotych do 10 milionów.

Panie Premierze,

dwadzieścia lat temu byliśmy dwa razy biedniejsi, a stać nas było na biblioteki. Przez te dwadzieścia lat kraj bogacił się o kilka procent PKB rocznie. Teraz przy postępującym spadku czytelnictwa i groźbie funkcjonalnego analfabetyzmu okazuje się, że Polski nie stać ani na program walki z tymi zjawiskami, ani na utrzymanie bibliotek. Przez dwadzieścia lat wyeliminowaliśmy z programów szkolnych edukację kulturalną, zamykaliśmy czytelnie publiczne i nie uzupełnialiśmy dostatecznie zbiorów bibliotek. Polski nie stać na pełnienie roli niewyedukowanego pariasa Europy, Polaków na bycie narodem barbarzyńców. Wzywamy Pana, Panie Premierze, do działań, które zaświadczą, że podziela Pan nasze zdanie. Wzywamy do poszanowania Konstytucji RP, gwarantującej obywatelom dostęp do kultury.

Sami nie będziemy stać bezczynnie. Powołujemy Obywatelskie Forum Dostępu do Książki - forum dla wszystkich, którzy chcą uczestniczyć w walce ze spadkiem czytelnictwa, w pracach nad uzdrowieniem rynku książki i odrodzeniem bibliotek w Polsce. Do udziału w tym przedsięwzięciu zapraszamy wszystkich ludzi książki i czytelników.

Zainteresowani podpisaniem się pod niniejszym listem proszeni są o kontakt z Tomaszem Piątkiem:
kontakt@tomaszpiatek.pl
step-1@o2.pl



Jest to odpowiedź na wiadomość o tym, że nasi "wspaniali" rządzący mają nowy cudowny pomysł – likwidację bibliotek w małych miejscowościach. Powód? - mała dochodowość tych instytucji (sic!).
« Ostatnia zmiana: Grudzień 26, 2009, 11:54:59 am wysłana przez robbirob »

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 26, 2009, 12:25:22 pm »
Dochodowość instytucji? A jaki dochód przynoszą biblioteki? I dlaczego się zmniejszył, skoro nagle wpadli na taki pomysł... Zaczęli książki na czas oddawać? Ludzie to są naprawdę krótkowzroczni...
...una buena onda...

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 26, 2009, 03:45:17 pm »
Dochodowość biblioteki. Ciekawe. I co oni chcą do jasne ciasnej likwidować? Tę jedna bibliotekę na całą wiejską gminę? W mojej gminie jest właśnie taka jedna biblioteka w Gminnym Ośrodku Kultury. No, jest i jeszcze jedna w publicznym gimnazjum. Ale do tej jednak mają chyba większy dostęp tylko uczniowie. Poza tym nic. To strasznie smutne.
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 27, 2009, 12:27:58 pm »
Jak widać, świat kręci się wokół pieniądza. To, co chcą zrobić, jest niedorzeczne. Chciałabym, żeby te biblioteki dalej istniały i działały w jeszcze lepszy sposób, niż teraz, ale mam pesymistyczne myśli. Że w końcu je kiedyś zlikwidują. Tak było z bibliotekami zakładowymi, tak było z bibliotekami na wsiach. Tylko zatwardziali bibliotekarze upierali się i prowadzili swoje biblioteki, na użytek ludzi. Cóż... chciałabym wierzyć w to, że nadal są gdzieś tacy zdeterminowani ludzie, którzy mimo wszystko będą działać.
No ale ta smutna rzeczywistość. Spojrzenie na placówki kulturowe w Polsce jest jednak na niskim poziomie.

Jeszcze mnie irytuje pomysł, który już przedstawiono kilka lat temu, by biblioteki publiczne łączyć ze szkolnymi. To to jest dopiero paranoja.

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 27, 2009, 03:38:15 pm »
Biblioteka nigdy nie była specjalnie dochodowym interesem. Ale też nie musi takim być. Są mimo wszystko w społeczeństwie rzeczy ważniejsze od pieniędzy. Swobodny dostęp do dóbr kultury powinien być właśnie taką rzeczą. I to nie tylko w dużych miastach, ale nawet w najdalszych zakątkach kraju. Także nawet te nieduże, wiejskie biblioteki mają rację bytu. Wydaje mi się, że przy innych wydatkach państwowych utrzymanie bibliotek nie jest jakimś ogromnym ciężarem dla budżetu. A i tak dotacje dla placówek bibliotecznych maleją miast rosnąć.
W moim kilkunastotysięcznym miasteczku w bibliotece miejskiej pojawiają się nowości, ale nie tak często i nie tak wiele jakby się przydało. Najlepszy przykład to literatura fantastyczna. Książki na tej półce pamiętają lata osiemdziesiąte, dziewięćdziesiąte. Nowości pojawiają się rzadko. Jakże się zdziwiłem jak zobaczyłem ostatnio jeden egzemplarz powieści Jacka Dukaja. Dopiero w zeszłym roku. Jeden! W wojewódzkiej bibliotece w Białymstoku jest lepiej, no ale to wiadomo.


Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1649
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 27, 2009, 06:35:38 pm »
Od lat korzystam z biblioteki, ale nigdy nie sądziłam, że celem jej istnienia jest osiąganie dochodu finansowego. Dla mnie to instytucja pożytku publicznego. Chyba myliłam się.
Może chodzi o to, aby jeszcze bardziej zniechęcić ludzi do czytania?
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 27, 2009, 07:05:52 pm »
Wojewódzkiej nie chwaliłabym specjalnie. Nowości owszem są, ale trzeba mieć niezłą kondycję, żeby wychodzić to, co się chce. Poza tym wiele książek jest w ciągłym katalogowaniu...

Moim ideałem biblioteki była uniwersytecka. Zawsze wszystko na miejscu i o czasie, ale do niej nie mam już dostępu...

Na mojej liście przeczytanych książek w tym roku jest prawie pięćdziesiąt bibliotecznych. Ale według niektórych to za mało, żeby utrzymywać biblioteki.
...una buena onda...

Offline Login

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 05, 2010, 10:17:16 pm »
Na mojej liście przeczytanych książek w tym roku jest prawie pięćdziesiąt bibliotecznych. Ale według niektórych to za mało, żeby utrzymywać biblioteki.
Nie sądzisz, że tu chodzi o ilość osób odwiedzających takie biblioteki?
Jedni maniacy przeczytają 50, reszta 5-10, a ja np. przez 22 lata z biblioteki wypożyczyłem 1 książkę(nie licząc lektur w szkolnych bibliotekach).
Popieram likwidację bibliotek, które są nie rentowne. Nie ma sensu utrzymywać budynku, książek, pracowników jeśli taka biblioteka wypożyczy 1-10 książek dziennie. ;]


A może to tylko awersja do tychże instytucji bo nigdy nie miały interesujących mnie pozycji?

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 06, 2010, 06:34:09 am »
Popieram likwidację bibliotek, które są nie rentowne. Nie ma sensu utrzymywać budynku, książek, pracowników jeśli taka biblioteka wypożyczy 1-10 książek dziennie. ;]

Wydatki na biblioteki w całym budżecie państwa stanowią i tak bardzo malutki, nawet trudno rzec ułamek, jakiś odprysk, kropelkę ogółu środków. Nie widzę więc powodu dlaczego ministrowie chcą jeszcze szukać oszczędności skoro i tak od lat dają z budżetu zdecydowanie za mało.

Drugie pytanie - co znaczy nierentowna biblioteka i kto ma o tym decydować? Wątpię, żeby minister jeździł osobiście po małych miejscowościach i badał czy dana placówka jest komuś potrzebna czy nie. Skreśli się po prostu co mniejsze odgórnie i jakaś część czytelników będzie poszkodowana.

Nie mam nic przeciw bibliotekom, ani tym małym, ani tym dużym. Teraz co prawda zaglądam do nich nieco rzadziej z racji tego, że sam kupuję dużo książek. Ale za dawniejszych czasów biblioteka była jednym z głównych dostawców książek do lektury. Z nowościami też zawsze był problem. Jednak wystarczyło zagłębić się w regały by znaleźć coś ciekawego. Pośród tylu tysięcy książek muszą być jakieś ciekawe, trzeba tylko dobrze poszukać. :)

Przestrzegałbym więc przed próbami likwidacji bibliotek. To jednak placówki kulturalne i dobrze, żeby takich było jak najwięcej.

Offline robbirob

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1089
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm watching you
    • Zobacz profil
Odp: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 10, 2010, 03:02:25 pm »
Mnie ogromnie dziwi jedna sprawa...

Wiadomo przecież, jakie protesty i osądy wywoła taka decyzja władz, sama nawet propozycja takiego rozwiązania. Dlaczego więc "nasi" rządzący dopuszczają się takich rzeczy? Przecież nie tylko się ośmieszają i tracą zaufanie. Większość ludzi będzie miała ich po prostu za głupków. Skrajnie absurdalne decyzje i rozwiązania mogły przejść tylko w PRL-u...

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 10, 2010, 03:14:34 pm »
Popieram likwidację bibliotek, które są nie rentowne. Nie ma sensu utrzymywać budynku, książek, pracowników jeśli taka biblioteka wypożyczy 1-10 książek dziennie. ;]
I przez takich ludzi mamy coraz więcej licealistów (!) nie potrafiących czytać i pisać. A chcemy być mądrym i wykształconym narodem... Płakać się chce. :/
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline robbirob

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1089
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm watching you
    • Zobacz profil
Odp: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 10, 2010, 04:49:53 pm »
A chcemy być mądrym i wykształconym narodem...
Dokładnie, tym bardziej, że nie wszystkich stać na kupowanie książek, nie tylko w większych ilościach, ale w ogóle. No a dostęp do szeroko rozumianej kultury zapewniony mamy przecież przez Konstytucję, podobno...

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1649
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 11, 2010, 01:52:59 pm »
Dokładnie, tym bardziej, że nie wszystkich stać na kupowanie książek, nie tylko w większych ilościach, ale w ogóle.
Tak jak na przykład mnie, poza tym są takie powieści, które mam ochotę przeczytać, względnie przejrzeć, a nie chcę ich mieć na własność.

Popieram likwidację bibliotek, które są nie rentowne. Nie ma sensu utrzymywać budynku, książek, pracowników jeśli taka biblioteka wypożyczy 1-10 książek dziennie.
Łatwo tak komuś mówić, kto nie korzysta z biblioteki, dla niego to żadna strata. Inaczej to jednak wygląda w przypadku owych nielicznych, którzy jednak korzystają...
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline robbirob

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1089
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm watching you
    • Zobacz profil
Odp: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 14, 2010, 11:43:35 am »
Biblioteki nie będą likwidowane - oświadczył wczoraj minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski.

Ministerialna propozycja zniesienia zakazu łączenia bibliotek publicznych z innymi instytucjami (muzeami, domami kultury) oraz z bibliotekami szkolnymi i pedagogicznymi zelektryzowała ostatnio środowisko bibliotekarzy. Pojawiły się obawy, że będzie to pierwszy krok do likwidacji wielu bibliotek, postrzeganych przez samorządy jako niewygodne obciążenie finansowe.

Podczas środowej konferencji prasowej minister Bogdan Zdrojewski poinformował o wynikach konsultacji tej zmiany ze środowiskiem bibliotekarzy. Zapowiedział, że biblioteki nie będą zamykane. Każda decyzja w sprawie łączenia ma być konsultowana z Krajową Radą Biblioteczną oraz z właściwą biblioteką wojewódzką mającą bezpośredni wgląd w potrzeby danej placówki. Utrzymany zostanie także zapis o obowiązku finansowania bibliotek przez samorządy.

Ministerstwo przygotuje program zmian infrastrukturalnych mających uczynić biblioteki bardziej nowoczesnymi instytucjami. Z wolnych środków wygospodaruje znacząco większe środki na zakup nowości książkowych (wspierając w ten sposób samorządy, na których ciąży ustawowy obowiązek łożenia na uzupełnianie zbiorów). Konkretną kwotę, jakie ministerstwo może zaoferować bibliotekom, poznamy pod koniec lutego.

Więcej o tym ===> TUTAJ

Można powiedzieć "Uff"...

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1649
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 14, 2010, 08:24:51 pm »
Wygląda na to, że jednak ktoś posiada jeszcze odrobinę zdrowego rozsądku, miło mi to usłyszeć.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”