Autor Wątek: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie  (Przeczytany 1820 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mistyk

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • selkar.pl
Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« dnia: Lipiec 07, 2009, 07:51:39 am »
Najnowszy numer tygodnika "Wprost" przynosi obszerną analizę gustów czytelniczych Polaków. W artykule wypowiadają się m.in. prezes Muzy Marcin Garliński i szef Książnicy Polskiej Jerzy Okuniewski, zaś jego autorzy artykułu, Łukasz Gołębiewski i Jakub Frołow, przekonują, że "mityczne" nieczytanie książek przez Polaków niekoniecznie musi być prawdą.
"Książki czyta zaledwie 38 proc. Polaków, a w ciągu dwóch lat ubyło aż 12 proc. czytających. Najnowsze badania czytelnictwa, opublikowane przez Instytut Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej w marcu 2009 roku, miały napawać trwogą. Czy rzeczywiście jest tak źle? Obserwacja księgarskich bestsellerów skłania do zgoła innych wniosków, podobnie jak dane finansowe – rok 2008 dla rynku książki był rekordowy, sprzedaż wzrosła o 12 proc. i zamknęła się wartością 2,91 mld zł. Cieszy zarówno wzrost zainteresowania książką u młodzieży (sukces »Harry’ego Pottera« rozbudził czytelnicze oczekiwania), jak i bardzo silna obecność książki jako produktu masowego, oferowanego w kioskach, reklamowanego na billboardach. Skoro kolekcje książkowe wydawane są systematycznie, i to w ogromnych nakładach, to jak to naprawdę jest z tym czytelnictwem?", pytają autorzy.

źródło: "Wprost"


Offline robbirob

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1089
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm watching you
    • Zobacz profil
Odp: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 08, 2009, 05:56:55 pm »
Jakiś czas temu, na spotkaniu z czytelnikami, Jarosław Grzędowicz poddał w wątpliwość wszystkie "badania nad czytelnictwem", a w tym przede wszystkim sporządzane statystyki.
Jako autor i jednocześnie człowiek związany blisko z jednym wydawnictwem, twierdził, że od dobrych kilku lat statystyki kłamią. My, Polacy, nie czytamy coraz mniej, a wręcz przeciwnie, i to zdecydowanie. Coraz liczniejsi autorzy, coraz większe nakłady, coraz więcej debiutów, coraz wiecej tłumaczeń....to świadczy samo za siebie.
Ponadto pan Grzędowicz sam sie przyznał, że jako autor (a bądźmy szczerzy, nie pisuje często) nie odczuł, jakby czytających książki ubywało. Wypowiadał sie również w imieniu kolegów, co podkreśla fakt, ze wcale nie jest tak źle z tym naszym czytaniem...

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 08, 2009, 06:02:36 pm »
Ponadto pan Grzędowicz sam sie przyznał, że jako autor (a bądźmy szczerzy, nie pisuje często) nie odczuł, jakby czytających książki ubywało. Wypowiadał sie również w imieniu kolegów, co podkreśla fakt, ze wcale nie jest tak źle z tym naszym czytaniem...

Mówił to też pan Jarek w kontekście fantastyki. Wspominał, że jak jechali z żoną na to spotkanie pociągiem w przedziale jechało z nimi 6 osób z czego większość czytała. :)
Jeśli chodzi o fantastykę, ma ona chyba najbardziej zorganizowaną społeczność entuzjastów, fanów. Spójrzcie ile konwentów fantastycznych się w Polsce odbywa, ile jest klubów miłośników fantastyki, niemal w każdym mieście jest jeden, a czasem więcej.
Nie wiem jak to jest z innymi gatunkami literackimi, ale nie sądzę, że aż tak jak w przypadku fantastyki.

Offline robbirob

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1089
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm watching you
    • Zobacz profil
Odp: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 08, 2009, 06:15:25 pm »
Mówił to też pan Jarek w kontekście fantastyki. Wspominał, że jak jechali z żoną na to spotkanie pociągiem w przedziale jechało z nimi 6 osób z czego większość czytała. :)

Tak, faktycznie mówił przede wszystkim w kontekście gatunku mu najbliższego. Ale podkreślił, ze uważa, iż ogólnie również wcale nie czytamy mniej.

Zresztą dodam od siebie, jako pracownika księgarni, że podzielam to zdanie. Nie wiem skąd biorą się takie złe statystyki.

Offline PK

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 08, 2009, 06:27:50 pm »
Co do wszystkich statystyk etc. to kiedyś sam robiłem ankiety do jednej z firm zajmującej się statystykami itp i powiem jedno - wszelkie badania opinii publicznej to pic na wode fotomontaż ;-)

Mi sie za to zawsze wydawało, że jest pewna stała grupa czytelników i z roku na rok ta grupa czyta więcej, a Ci co nie czytali, dalej nic nie czytaja ;)

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 08, 2009, 07:21:17 pm »
Wiecie, statystyka to największe kłamstwo na świecie (mówi to socjolog). Jak się dobrze dobierze dane, to statystycznie można udowodnić, że przyrost naturalny zależy od populacji bocianów w kraju. Nie można zebrać rzetelnych danych na temat czytelnictwa. Czy człowiek, który kupuje/wypożycza książkę, ją czyta? Czy człowiek, który deklaruje, że coś tam czytał, rzeczywiście to zrobił? Sama czytam 5-7 książek miesięcznie, ale jakby mnie ktoś zapytał, ile przeczytałam od stycznia, to nie byłabym w stanie odpowiedzieć...
...una buena onda...

Offline PK

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 08, 2009, 07:28:54 pm »
BTW. według statystyk w domach, gdzie rodzice palą od lat jest dużo mniej dzieci chorych na astmę niż w domach rodziców niepalących.


A czemu? Bo rodzice astmatyków rzucają palenie ze względu na chorujące dziecko ;-)

Offline UncleLion

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 67
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • BydgoszczRowerowa
Odp: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 09, 2009, 07:07:54 am »
Czy człowiek, który kupuje/wypożycza książkę, ją czyta? Czy człowiek, który deklaruje, że coś tam czytał, rzeczywiście to zrobił?

To jest ważny aspekt: może wzrasta ilość kupowanych książek, ale pytanie ile z nich to prezenty które niekoniecznie będą przeczytane, albo książki które kupujemy i odkładamy na wolną chwilę a tych z obserwacji i doświadczenia mamy coraz mniej.
Bydgoszcz Rowerowa - www.rower.byd.pl

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 09, 2009, 02:44:20 pm »
Ja znam ludzi, którzy kupują książki, bo kolor okładki im pasuje do wystroju salonu. :) Dorabiałam kiedyś w księgarni. Czasem pytali, czy mamy książki w ładnych okładkach do 25 cm wysokości, np...
...una buena onda...

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 22, 2009, 01:17:29 pm »
Jak mowa o kondycji czytelnictwa zawsze przypomina mi się nieśmiertelny filmik - mol książkowy

Mol książkowy


Być może widzieliście. Mnie zawsze bawi.

Ale do tematu. Moim zdaniem z czytelnictwem nie jest dobrze, ale też nie wierzę w osiągnięcie takiego stanu społeczeństwa, że wszyscy będą miłośnikami literatury. Jak daleko nie sięgnąć w historię, czytanie zawsze było zajęciem mniejszości. Bardzo dawno dlatego głównie, że książki były drogie, a większość ludzi i tak czytać nie umiała. A teraz dlatego, że są lepsze rozrywki niż czytanie. Internet, tv, świat się tak szybko kręci, że niektórzy wręcz mówią otwarcie, że szkoda tracić czas na czytanie.

Zawsze jednak była część ludzi, którzy w lekturze nie widzieli nic zdrożnego. I zawsze tacy ludzie będą. Tak mi się wydaje. :)

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 23, 2009, 06:57:14 am »
Ludzie są leniwi, w każdym wieku. Widzę po swojej rodzinie. Moje książki to w dużej części spadek po rodzicach. I jedno, i drugie czytało kiedyś wszystko, co wpadło w ręce. Teraz czytają głównie gazety, szkoda.

Po dzieciakach też widać, że z książkami im nie po drodze. Nie czytają, więc mają problemy z ortografią, składnią. Mój kolega jest polonistą w gimnazjum. I naprawdę padłam, kiedy pokazał mi wypracowanie na temat wartości młodego człowieka czy coś z EMOTICONAMI wplecionymi w tekst.
...una buena onda...

Offline Radziar

  • Admin
  • *
  • Wiadomości: 1154
  • Płeć: Mężczyzna
  • Twój awatar i Twoje posty świadczą tylko o Tobie!
    • Zobacz profil
    • Bestsellery książki
Odp: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 23, 2009, 07:13:17 am »
Zgadzam się z Tobą murietko. Co raz zapisuję sobie co ciekawsze maile od klientów (wyszło już 30 stron w Wordzie) - najdziwniejsze, najdurniejsze, najśmieszniejsze i te z błędami... Szczególnie rozwalają mnie taki, w których roi się od błędów ortograficznych... Niestety młodzi ludzie to dzieci neo - z ortografią mają naprawdę na bakier...

Jedne z ciekawszych kwiatków:
Cytuj
Ja bende dwie ksiarzki bral u was tagrze do nastepnego
Cytuj
Upszejmie informóje ze pszesyłkę dzisiaj otrzymałem

Najlepiej sprzedające się książki! - Bestsellery książkowe

Filozofia Zdrowia - Po prostu - zdrowe książki!
Pieśń Lodu i Ognia - George R. R. Martin
Biologia Ville Biologia Solomon

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 23, 2009, 07:23:44 am »
Po dzieciakach też widać, że z książkami im nie po drodze. Nie czytają, więc mają problemy z ortografią, składnią. Mój kolega jest polonistą w gimnazjum. I naprawdę padłam, kiedy pokazał mi wypracowanie na temat wartości młodego człowieka czy coś z EMOTICONAMI wplecionymi w tekst.

Mi się wydaje, że duża w tym sprawa tak powszechnego dostępu do komputerów. W zasadzie od dziecka już dziś. Mój pierwszy komputer to był Atari 64XE. Ale raczej nie używałem go do pisania, bo ani netu nie miał, ani drukarki, więc nic mi po nim w tej kwestii. Głównie do gier był używany. Pierwszego peceta w zasadzie kupiliśmy jak skończyłem pierwszą klasę liceum.
Jeśli więc chodzi o pisanie to cały ten czas przed kupnem PC robiłem to ręcznie. Listy, wypracowania szkolne, prace domowe, referaty. Jak trzeba było napisać jakąś mądrzejszą pracę domową z polskiego, szło się do biblioteki brało jedną dwie książki i na ich podstawie tworzyło się swoje.
Na przykładzie młodszego rodzeństwa wiem, jak się odrabia prace domowe dziś. Odpala się neta, google i wyszukujemy gotowych lub podobnych prac na dany temat, potem ewentualnie nieco korygując. Zero źródeł, tylko korzystanie z tego, co kiedyś jacyś uczniowie napisali. A przecież te wszystkie teksty ze sciaga.pl nie gwarantują wysokiej jakości, prawda?

Tak samo jest z pisaniem, dziś w zasadzie wszystko pisze się na komputerach, a ręcznie o wiele mniej niż kiedyś. Z komputerem wiadomo, gg, maile, wszystko na szybkiego, normalne więc, że wszelkiego rodzaju skróty i uśmieszki aż cisną się pod palce. I ok, w necie, na gg może być, da się takiego rozmówce jeszcze zrozumieć.
To martwi natomiast, że te zachowania przenoszą się jakby naturalnie na słowo pisane w sposób tradycyjny, długopisem na kartce. Zaciera się granica, człowiek nie widzi różnicy między listem na papierze a smsem czy mailem i wrzuca te buźki, nieświadomie nawet, bo tak się nauczył od dziecka korzystając z netu. Smutne to nieco.

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1649
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 26, 2009, 12:26:34 pm »
Na przykładzie młodszego rodzeństwa wiem, jak się odrabia prace domowe dziś. Odpala się neta, google i wyszukujemy gotowych lub podobnych prac na dany temat, potem ewentualnie nieco korygując. Zero źródeł, tylko korzystanie z tego, co kiedyś jacyś uczniowie napisali. A przecież te wszystkie teksty ze sciaga.pl nie gwarantują wysokiej jakości, prawda?
Pół biedy, jeśli przeczyta to, co ściągnął, bo niektórzy potrafią ściągnąć, nie czytając, bez usuwania nazwiska autora i innych kwiatków itd. Sporo słyszałam podobnych historii i mimo że wiem, że są prawdziwe, to po prostu...
Kompletny brak ambicji czy jakiekolwiek zainteresowania często z obu stron.

Tak samo jest z pisaniem, dziś w zasadzie wszystko pisze się na komputerach, a ręcznie o wiele mniej niż kiedyś. Z komputerem wiadomo, gg, maile, wszystko na szybkiego, normalne więc, że wszelkiego rodzaju skróty i uśmieszki aż cisną się pod palce.
W tym przypadku najbardziej mnie irytuje, nieraz wkurza, niedbałość, czyli ignorowanie polskich znaków, znaków interpunkcyjnych, ortografii oraz skrótowce - zazwyczaj są pisane w pośpiechu, bezmyślnie, byle szybciej. Nie znoszę czytać takich rzeczy, co gorsza dostawałam takie oficjalne e-maile, brrr  >:(.

Wracając do głównego wątku: często wypożyczam książki z biblioteki (tygodniowo czytam 3-4 książki i nie stać mnie, by stale je kupować) i nie tylko ja czytam w tym czasie, bywa, że przechodzą przez ręce mamy i siostry, czasem brata.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline agacik120

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • śpieszmy sie kochać...
Odp: Nie jest tak źle! - "Wprost" o czytelnictwie
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 05, 2010, 12:01:28 pm »
A ja zawsze sądzę, że tych czytających jest więcej... możne dlatego,ze sama obracam się w towarzystwie ludzi, którzy to po prostu lubią :)